Góry

Korona Gór Polski: Jagodna i Orlica w jeden dzień

Pierwsze dni marca były prawdopodobnie ostatnimi chwilami solidnego mrozu w Sudetach. W ramach realizowania mojego projektu Korony Gór Polski wybrałam się na Jagodną i Orlicę wraz z Ewą, którą poznałam w grupie miłośników Sudetów. Dzień zapowiadał się pięknie już w momencie zakupu porannej kawy na stacji benzynowej – pięknie wschodzące słońce przekonało mnie, że lubię …

Góry Bialskie – Rudawiec i wspaniały zachód słońca

Przejście na pięciodniowy tryb pracy wiąże się z nieco mniejszą swobodą wyjazdową niż wcześniej. Wszelkie trasy i wymarzone szczyty do zdobycia muszą walczyć o względy weekendów z obowiązkami i kolejnymi startami w biegach. Tym razem zadbałam o to, by połączyć te kwestie i w sobotę przebiegłam wymagający cross w Trzebnicy, a już w niedzielę o …

Kowadło i piękno Gór Złotych

W 2017 roku miały miejsce moje dwa pierwsze razy – pierwszy górski nocleg w wieloosobowym pokoju i pierwsza wycieczka w gronie kilkunastu(!) osób poznanych w internecie. Nadal trudno mi w to uwierzyć, ale obie decyzje okazały się być początkiem świetnych znajomości. Przyznaję to ja – samotnik z wyboru. W tym roku postanowiłam częściej umawiać się …

Kanapowi znawcy himalaizmu

W ostatnich dniach oczy całego górskiego światka zwrócone były ku zboczom Nanga Parbat. Sprawą Tomka Mackiewicza i Elizabeth Revol zainteresowali się nawet ci, którzy na co dzień z górami mają niewiele wspólnego. Zmagania Czapkinsa śledziłam uważnie od kilku lat i miałam ogromną nadzieję, że tym razem mu się uda. W końcu, jak powiedział, do siedmiu …

Nowa wieża widokowa w Sudetach: Borowa z Jedlinki-Zdrój

14 grudnia nastąpiło oficjalne otwarcie wieży na Borowej. W ciągu kilkunastu dni ten szczyt stał się prawdziwym sudeckim despacito. W grupach, skupiających miłośników tego pasma niemal codziennie pojawiają się nowe zdjęcia z tą konstrukcją. I bardzo dobrze, bo Góry Wałbrzyskie, Suche czy Kamienne nie są zbyt popularne wśród turytów. Dobrze dla regionu, gorzej dla samotników. …

Złota polska jesień w Karkonoszach: Śnieżka

W tym roku jesień przyniosła nam iście pocztówkowe krajobrazy. Najpierw cieszyłam się nimi w Tatrach, a potem we wrocławskich parkach. Pozostał jednak niedosyt, jak zwykle. Decyzja zapadła w chwilę – Karkonosze. Ostatni raz dobrą widoczność ze Śnieżki miałam kilka lat temu, więc wybór padł na ten popularny cel. Dodatkowym czynnikiem był test biletu zintegrowanego na …

Solo czy w grupie? Druga strona medalu.

O plusach i zaletach podróżowania solo już trochę napisałam. Wspomniałam jednak, że jest kilka istotnych wad i czuję się w obowiązku przedstawić kilka z nich. Nie wpływa to na moje postrzeganie tematu, jednakże dobrze uzupełnia zagadnienie. 1. Niebezpieczeństwo Wiele osób wspomina o nim w przypadku samotnych wyjazdów. To złożony temat. Pomijając zwykłą głupotę i brawurę, …

Sama w góry? Zwariowałaś?! Samotne podróżowanie.

Każdy, kto mnie zna lub spotkał przynajmniej kilka razy, wie doskonale, że w górach jestem zawsze. Czasem fizycznie, a czasem myślami przy książce lub dobrym dokumencie. Zazwyczaj słyszę wtedy, że znajomi chętnie skorzystają z moich porad na temat tras wycieczkowych, ktoś skomentuje zdjęcia z miejsc, do których sam z różnych powodów się nie wybierze, ktoś …

Spotkanie jesieni z zimą: Szpiglasowy Wierch

Podobnie jak opisany wcześniej Wołowiec, Szpiglasowy Wierch jest świetną propozycją na pierwszy dwutysięcznik, tym razem w Tatrach Wysokich. Wchodzimy na niego tak zwaną ceprostradą, czyli żółtym szlakiem z Morskiego Oka, który ma postać ścieżki, ułożonej z kamieni. Drugi wariant wejścia prowadzi z Doliny Pięciu Stawów Polskich i jest nieco trudniejszy. Myślę, że nie jest to …